darmowe statystyki stron

BLOG

Chcesz wiedzieć o nowych wpisach? Zapisz się na listę mailingową

25 lipca 2017Kinga Miśkiewicz

Co mnie czeka na pierwszej, indywidualnej lekcji śpiewu i emisji głosu?

Często uczniowie pytają mnie o to, jak mają przygotować się do pierwszej indywidualnej lekcji emisji głosu. Na zajęcia wokalne...

Często uczniowie pytają mnie o to, jak mają przygotować się do pierwszej indywidualnej lekcji emisji głosu. Na zajęcia wokalne ubierz się wygodnie, zjedz przed lekcją coś lekkiego. Przyda się butelka wody niegazowanej. Zajęcia z emisji głosu trwają godzinę, pierwsza ich część jest to rozgrzanie głosu, różnego rodzaju ćwiczenia emisyjne poprawiające technikę twojej mowy i śpiewu. Możesz je zapisywać, rejestrować tak by ich nie zapomnieć, polecam wziąć z sobą notatnik, dyktafon itp. Przygotuj tekst na którym chcesz pracować lub fragment utworu który zaśpiewasz na zajęciach. Tekst wydrukuj, weź ze sobą na dysku przenośnym podkład muzyczny lub oryginał, możesz też zapamiętać gdzie utwór jest do znalezienia w internecie.

Po pierwsze: nie ma czego się wstydzić. Często zaczyna się od wstydu (chcę śpiewać? chcę lepiej mówić? nie chcę? umiem? nie umiem? czy mogę się nauczyć?). Na szczęście, jeśli jesteś już na zajęciach, to ta najtrudniejsza decyzja, żeby w ogóle przyjść, jest już za tobą.
A może w Twoim wypadku było inaczej? Może ta decyzja była prosta? Nieważne.
Zajęcia pozwalają poznać siebie i swoje ciało. Śpiewanie i mowa to procesy fizjologiczne, a czystego, ładnie brzmiącego głosu prosto z przepony nie wyciśniesz z siebie na siłę, choćby starać się ze wszystkich sił. Należy znaleźć w sobie rytm, ułożenie nóg, tułowia, głowy, rozluźnić albo właśnie odpowiednio zaktywizować mięśnie. Czasami przychodzi to po pięciu minutach zajęć, czasami po dwudziestu, a czasami trzeba poczekać na kolejne spotkania. Niektórym pomoże myślenie, że od tego nic nie zależy i to ćwiczenie jak każde inne, pompki czy aerobik.
Choć to nie do końca prawda, bo najważniejsza jest głowa. Na każdego działa coś innego: jedni odnajdują swoje naturalne brzmienie głosu wyobrażając sobie wołanie do kogoś, inni ziewanie, kto inny głos z siebie wyrzuca. Niektórzy najkorzystniej brzmią, kiedy nie myślą o niczym. Zdarza się, że bariery nakładamy sobie na głos sami, chcąc brzmieć zbyt ładnie, nie fałszować, bojąc się oceny kogoś z zewnątrz.
Rozśpiewki i wprawki wokalne sprawiają, że rozgrzany aparat mowy wyciąga po czasie dźwięki, o które nawet go z początku nie podejrzewasz. Twój własny głos może bardzo Cię zaskoczyć. I dobrze. Trzeba zaakceptować głos, bo to część nas samych. Skierować w dobrą stronę, otworzyć.
Co to dokładnie znaczy? Dla każdego coś trochę innego.
Ale o tym przekonasz się już na zajęciach.

comments (0)

05 kwietnia 2017Kinga Miśkiewicz

Głos zaczyna się w głowie - o śpiewaniu w myślach

Obserwując moich uczniów, widzę, że często chcąc poprawić intonację, śpiewać czyściej, skupiają się najbardziej na rejonie gardła - oraz...

Obserwując moich uczniów, widzę, że często chcąc poprawić intonację, śpiewać czyściej, skupiają się najbardziej na rejonie gardła - oraz brzucha (czyli na okolicach przepony). Niestety, najczęściej prowadzi to do niepożądanego spięcia mięśni w tych miejscach - a im większy problem w śpiewaniu, tym bardziej się usztywniają dodatkowo okolice karku, szyja, twarz itp. Oczywiście, ja to rozumiem - każdy kombinuje jak może. Warto jednak wiedzieć, jak korzystna dla śpiewu może być świadomość własnego ciała, w połączeniu z wyobraźnią, naturalnością i zdecydowaniem.

By zaśpiewać czysto, potrzebne jest współdziałanie wielu elementów (nie tylko drganie strun głosowych w odpowiedzi na falę powietrza w postaci wydechu). Jak wiadomo, oddech jest nie tylko procesem biologicznym, ale także procesem emocjonalnym. Jeśli nie jesteśmy pewni tego, jaki dźwięk chcemy zaśpiewać, może odzwierciedlić się to w naszym wydechu, w zbyt małym ciśnieniu wydychanego powietrza, w braku dostatecznego podparcia. Struny głosowe i sama przepona działają niezależnie od naszej woli! Żadne dodatkowe napięcia w ciele tu nie pomogą, a wręcz przeciwnie - znacznie ograniczą rezonans i wybrzmiewanie głosu. Wolicjonalna emisja głosu zaczyna się w korze mózgu. To nasz umysł - w sposób automatyczny -decyduje o tym, że chce wydobyć z nas dźwięk, wprowadzając struny głosowe w stan wibracji.

Jeśli już na tym początkowym etapie wystąpi pewnego rodzaju zatrzymanie (związane np. z niepewnością lub stresem) przesłane informacje, niezbędne do skoordynowania działania krtani, klatki piersiowej, przepony i innych elementów naszego ciała, zostaną zachwiane. Początkiem fonacji jest więc nasza wyobraźnia - wyobrażenie sobie dźwięku czy głoski i towarzyszące temu zdecydowanie w późniejszym jej wypowiadaniu. Jak się okazuje, nasz głos rodzi się w naszej głowie. Jeśli mu pozwolimy - damy prawidłowy impuls do działania całemu naszemu ciału.

Jeśli czujesz, że masz problem z czystym wyśpiewaniem konkretnej wysokości - spróbuj ten dźwięk w skupieniu i w ciszy wyśpiewać w myślach (jakbyś nucił w głowie piosenkę), a dopiero po chwili - na głos. Wyobrażenie konkretnej wysokości, którą chcemy wyśpiewać i towarzyszący temu moment skupienia w początkowym etapie pracy nad głosem jest bardzo pomocny w uzyskaniu prawidłowej intonacji.

I tak, odpowiadam na pytanie: czystego śpiewania prawie zawsze można się nauczyć. Ale uprzedzam, trwa to dłużej niż tydzień!

comments (0)

03 kwietnia 2017Kinga Miśkiewicz

Literatura dzięki której poszerzysz wiedzę na temat emisji głosu

Dobrych książek przybliżających techniczną stronę kształcenia mowy i śpiewu jest coraz więcej, nawet w języku polskim. Polecam je jednak...

Dobrych książek przybliżających techniczną stronę kształcenia mowy i śpiewu jest coraz więcej, nawet w języku polskim. Polecam je jednak osobom już z pewnym doświadczeniem w śpiewaniu i rozwijaniu możliwości własnego głosu, świadomym swoich nawyków, chcącym uzupełnić swoją wiedzę.

Poniżej przedstawiam listę lektur do których lubię wracać zarówno sama, jak i z moimi uczniami;

- Linklater K., Uwolnij swój głos - tworzenie obrazów w pracy nad głosem i mową,
- Tarasiewicz B., Mówię i śpiewam świadomie,
- Gawrońska M., Podstawy wymowy i impostacji głosu,
- Kataryńczuk L, Kowalkowska I., Profilaktyka i rehabilitacja głosu, mowy,
- Kędzior D., Technika Alexandra,
- Kubiak S., Zarys higieny narządu głosu,
- Sipowicz J., Ja i mój głos,
- Toczyska B., Głośno I wyraźnie,
- Zachwatowicz-Jasieńska K., Polskie belcanto,
- Bednarek J. D., Ćwiczenia wyrazistości mowy,
- Ciecierska-Zajdel B., Trening głosu,

a jakie książki na temat rozwijania potencjału głosu Wy polecacie?

życzę miłej lektury.

comments (0)

22 marca 2017Kinga Miśkiewicz

Słowa - to tylko część informacji, jakie przekazujemy głosem

Głos bardziej oddziałuje na innych, niż można by przypuszczać. Kiedy komunikujemy się, brzmienie głosu i sposób, w jaki go...

Głos bardziej oddziałuje na innych, niż można by przypuszczać. Kiedy komunikujemy się, brzmienie głosu i sposób, w jaki go używamy, w dużym stopniu decydują o poziomie oddziaływania i budzonego zaufania. Okazuje się, że nie zawsze to, co mówimy, jest najistotniejsze dla osoby, która nas słucha - często, szczególnie w pierwszym kontakcie, równie ważny jest sposób w jaki się wypowiadamy. Słowa to część informacji. Prawie połowa treści, jaka dociera do drugiej osoby, to brzmienie naszego głosu, jego natężenie i wysokość, tempo mowy i jej wyrazistość - i także na ich podstawie rozmówca decyduje, czy jest wstępnie zainteresowany tym, co mówimy, czy nie. Pozostała część uwagi skupia się na kanale wizualnym (postawa ciała, kontakt wzrokowy, mimika).

Głos zmienia się w zależności od nastroju i innych czynników dostarczając wielu informacji na temat osoby mówiącej. Można w nim usłyszeć radość. Zdradza naszą atrakcyjność, seksualność i witalność, a także wyraża zamiary. Uwagę płci przeciwnej można przyciągnąć nie tylko urodą, ale - jak się okazuje - bardzo duże znaczenie ma też barwa głosu. Często usłyszeć można stwierdzenia typu ”lubię jego/jej głos”. Gdy kobieta czuje się atrakcyjna - jej głos brzmi bardziej pociągająco. Częste nieporozumienia między osobami bliskimi, lub w relacjach zawodowych, wynikają z nieumiejętnego panowania nad tonem głosu. Te same słowa wypowiedziane w inny sposób potrafią mieć inne znaczenie. Powinniśmy zdawać sobie sprawę z tego, jak nasza mowa wpływa na osoby nas słuchające.

Brzmienie naszego głosu pokazuje często to, kim jesteśmy, ale czasem może pokazywać, kim w naszym odczuciu nie jesteśmy. Zdarza się, że głos pomaga ukrywać się za pewnego rodzaju maską. Są głosy brzmiące zbyt mocno, sprawiające wrażenie wręcz agresywnych - zdarza się to, by ukryć np niepewność; są głosy pełne rzewnego wzdychania, ukrywające siłę kobiety, czującej, że w ten sposób będzie jej trochę łatwiej funkcjonować w świecie mężczyzn; są głosy niedojrzałe, których właścicielki odmładzają się, kryjąc się za głosem małej dziewczynki. Głosy brzmiące wyniośle ukrywać mogą strach, ale nie tylko itd.

Zadaniem głosu jest wyrażanie naszych myśli i emocji, określanie naszych celów, ostrzeganie, sprawianie przyjemności. Jest on zdolny do przekazywania wyszukanych koncepcji intelektualnych, ale także subtelnych emocjonalnych niuansów. Przy okazji, nasz głos dużo mówi o nas samych, przedstawia nas. Można w nim usłyszeć naszą dojrzałość, pewność siebie lub ich brak; wnikliwe ucho wychwyci kłamstwo na podstawie zmiany tempa mówienia i wysokości głosu. Głos może świadczyć o naszej kondycji psychicznej czy stanie zdrowia. Dobre zajęcia z emisji głosu pokazują nam, jak mówić głosem, który wyraża naszą osobowość, jest spójny z naszym samopoczuciem i prawdziwym wizerunkiem - gdyż właśnie ta harmonia jest najbardziej atrakcyjna, wiarygodna i wpływa najkorzystniej na nasze relacje.

comments (0)

12 marca 2017Kinga Miśkiewicz

Prawidłowa emisja głosu - wrodzona czy nabyta?

Posługiwanie się głosem wydaje się być czymś naturalnym. Mówimy wszyscy, śpiew istnieje od wieków i jest przedłużeniem mowy. Rodząc...

Posługiwanie się głosem wydaje się być czymś naturalnym. Mówimy wszyscy, śpiew istnieje od wieków i jest przedłużeniem mowy. Rodząc się, jesteśmy wyposażeni w to, co jest nam potrzebne do używania głosu brzmiącego, podpartego przeponą, w możliwie pełnej skali i natężeniu. Cały ładunek emocji podczas pierwszych chwil życia umieszczamy właśnie w swoim głosie i przez jakiś czas skutecznie wykorzystujemy swą przewagę akustyczną. Z czasem nie zyskujemy, a zatracamy głosową naturalną siłę, wskutek nabytych nawyków czy ograniczeń, które sami sobie narzucamy lub narzuca nam społeczeństwo. Obowiązujące wzorce kulturowe i zasady funkcjonowania często wymagają od nas powstrzymywania zachowań, które - nie ujawnione - pozostają w ciele w postaci fizycznych napięć. Dzieci często słyszą, że mają być cicho, mają nie krzyczeć, a grzecznie rozmawiać. Śpiewać - jak już - powinniśmy ładnie, cokolwiek to dla nas oznacza. Kobiety mają częściej problem ze spłyconym oddechem, między innymi dlatego, że już jako dziewczynki czasem słyszą, żeby wciągać brzuch, bo inaczej gorzej wyglądają. Do tego dochodzą nasze kompleksy, stres, strach przed oceną, czyjaś niedelikatna uwaga na nasz temat i już nasze ciało nie wierzy w nasze możliwości, a głos może stać się dużo słabszy, zaciśnięty, drżący i przestaje brzmieć naturalnie.

Decydując się na rozpoczęcie pracy nad emisją głosu nie jesteśmy już więc ‚tabula rasa’. Warunkiem prawidłowej mowy i śpiewu jest świadomość nabytych przez lata nieprawidłowych nawyków, ich przyczyn - oraz chęć powrotu do naturalnego brzmienia głosu. Pierwsze ćwiczenia emisyjne mają na celu odkręcenie niekorzystnych przyzwyczajeń i odnalezienie takiej głosowej podstawy, bazy, którą można rozwijać.  Uczymy się więc od nowa prawidłowej postawy ciała i pełnego oddechu, który towarzyszył nam od pierwszych chwil życia, a później najczęściej zmieniał się na niekorzyść, uniemożliwiając pełne podparcie; uczymy się także na nowo wykorzystywać w pełni rezonatory, dopuszczając do głosu także nasze emocje wzbogacające barwę i wpływające na ekspresję.

Niezależnie od tego, czy chcemy zgłębić tajniki pięknego mówienia czy śpiewania, musimy wiedzieć, że istnieje kilka czynników które, jeśli zadziałają znowu razem, naturalnie i po prostu, to jest znacznie większe prawdopodobieństwo że wszystko pięknie zagra;
- prawidłowy oddech uruchamiający przeponę i żebra (w dużym skrócie: przy wdechu powinniśmy widzieć ruch brzucha i żeber, a nie unoszące się ramiona)
- swobodna, naturalna i ugruntowana postawa ciała - świadomość tego, co robimy, gdy mówimy czy śpiewamy; może jesteśmy zbyt zgarbieni lub przesadnie wyprostowani, może przy śpiewaniu wysokich dźwięków robimy coś dziwnego np. skręcamy głowę, to się często zdarza (dobra, ugruntowana postawa jest warunkiem niezbędnym dla uzyskania właściwej pozycji krtani, a także narządów artykulacyjnych i oddechowych)
- artykulacja; dążymy do prawidłowego układu narządów mowy w trakcie wymawiania poszczególnych głosek
- wykorzystanie rezonatorów i wyrównanie rejestrów - dźwięk jest pełnowartościowy, gdy jest połączeniem w pewnych proporcjach rezonansów -m in piersiowego (głębia, siła)  i głowowego (blask, nośność głosu)
- prawidłowa fonacja - miękki atak dźwięku - fizjologiczny, zdrowy sposób wydobycia dźwięku polegający na zwarciu strun głosowych w momencie (nie wcześniej i nie później) początku wydechu
- zachowanie zasad higieny głosu - dbajmy o warunki w jakich pracuje głos; klimatyzacja, suche powietrze, zbyt mała ilość wypijanej wody, niezdrowy tryb życia nie wpłyną korzystnie na nasz organizm, więc także nie wpłyną korzystnie na brzmienie naszego głosu.

comments (0)

01 marca 2017Kinga Miśkiewicz

Oddech w prawidłowej emisji głosu

Od tego jak oddychamy, zależy nasza fizyczna i psychiczna kondycja, ponieważ oddech wpływa na nasze zdrowie, samopoczucie i stan...

Od tego jak oddychamy, zależy nasza fizyczna i psychiczna kondycja, ponieważ oddech wpływa na nasze zdrowie, samopoczucie i stan umysłu. Pełne oddychanie przeponowo - żebrowe, poprawia dotlenienie organizmu, obniża częstotliwość pracy serca oraz zwiększa wydzielanie endorfin - hormonu szczęścia, więc samo spowolnienie i pogłębienie oddechu powoduje u nas poprawę nastroju, ma właściwości relaksacyjne i prozdrowotne.

Oddychanie jest także podstawowym elementem procesu fonacji i wiąże się bezpośrednio z wydobyciem dźwięku. Najkorzystniejszy jest oddech pełny, czyli tzw. przeponowo-żebrowy, który równomiernie i w pełni wykorzystuje objętość płuc i uruchamia przeponę, nie wywołując zbędnych usztywnień. Ponieważ pierwotne umiejętności oddechowe z czasem tracą swą naturalną poprawność, pracę nad prawidłową emisją głosu rozpoczyna się zwykle od ćwiczeń oddechowych, przywracając jego naturalny rytm. Ważne jest, by dzięki nim nauczyć się prawidłowo oddychać na co dzień i na zasadzie odruchu - a nie tylko wtedy, gdy chcemy dobrze zabrzmieć. Myślenie w trakcie śpiewania o oddechu może odebrać nam całą przyjemność.

Na początek: podczas swobodnego i bezszmerowego wdechu przy otwartych ustach nie unosimy ramion. Rozszerzając żebra (także tył!) wpuszczamy powietrze do jak najniższych partii płuc. Nie myślmy o jego nabieraniu - powietrze samo wpadnie na zasadzie wyrównywania ciśnień (w płucach i na zewnątrz). W tym czasie przepona obniża się - może powstać wrażenie ‚oddychania brzuchem’. Przepona jest biernym mięśniem, nie możemy sterować jej działaniem!. To mięśnie międzyżebrowe pozwalają na świadome kształtowanie jej ruchu. Po wdechu następuje zatrzymanie oddechu, a następnie wydech. Wydychane powietrze równomiernie wypływa z dolnych partii przestrzeni płucnej docierając do więzadeł głosowych. Dążymy do jak najdłuższego wydechu przy jak najkrótszym wdechu. W procesie fonacji pomoże nam przy tym wykorzystanie tzw. podparcia oddechowego.

comments (0)